Jack Daniels's vs Johnnie Walker

Whisky moja żono...śpiewa zespół  Dżem. Coś jednak musi w tym być bo twórca najsłynniejszej whisk(e)y na świecie Daniel Jack nigdy się nie ożenił, a jedną ze swoich receptur nazwał " Belle of  Lincoln".Cóż , w damskiej części społeczeństwa na pewno wzbudza emocje. Męska prowadzi zacięte dyskusje na temat whisky, stawia kontrowersyjne wnioski, które jakby nie patrzeć przyczyniają się do zwiększenia aury tajemniczości i popularności trunków, które imponują ceną i wyglądem, kusząc jednocześnie tradycją i historią. Tak więc nie bez powodu wybrałam dwie najpopularniejsze whisky na świecie z ponad 100 letnią tradycją produkcji i wielopokoleniową grupą zarówno zwolenników jak i przeciwników, którzy co do jednego pozostają absolutnie zgodni. Napój powinien być smaczny. A to czy trunek faktycznie jest dobry zależy od subiektywnych , osobistych odczuć, upodobań i przyzwyczajeń każdego "degustatora".
Nie chcę więc wdawać się w polemikę o whisky . Pozostawiam wybór. Celem moich przemyśleń nie jest też zachęcanie do kupna, czy wypicia, ale przybliżenie historii, tradycji, pochodzenia i stwierdzonych namacalnie różnic trunków, które przekroczyły wszelkie granice nie tylko geograficzno-kulturowe ale też odczuć smakowo-zapachowych.




Można jeszcze pokusić się na odwiedzenie gościnnych i otwartych dla turystów miejsc, gdzie zrodziły się whisky. Ale wracając do trunku , niektórzy twierdzą, że tego alkoholu nie da się pić. Można rzec, kochaj albo rzuć ! Czy więc swoją popularność zawdzięczają reklamie i marketingowi? To raczej kwestia gustu i smaku, oraz niekończącej się opowieści bo whisky nie da się jednoznacznie zamknąć w jednej historii. Każda butelka niesie ze sobą inną tajemnicę. Tajemnicę, która może okazać się zaskakującą .Od pochodzenia drewna dębowego, wzrostu drzew, rejonów , klimatu, poprzez produkcje i wykorzystanie beczek dębowych, składu i jakości substratów, rodzaju destylacji, okresu dojrzewania destylatów, temperatury i wilgotności powietrza, klimatu, w którym dojrzewa whisky, a na butelkach kończąc. I choć procedury zawierają ściśle określone proporcje i zasady produkcji to na wiele czynników jednak nie można mieć  wpływu, a które niewątpliwie decydują o końcowym efekcie. Efekcie, który za każdym razem odkrywa się na nowo. Nie ma też określonych zasad podawania whisky. Może być schłodzona do 5°C, może być podana w temperaturze pokojowej, w różnej wielkości szklaneczkach z grubym dnem  typu old fashioned czy tumbler , albo  w kieliszkach na nóżce lub bez.
Whiskey amerykańską serwuje się z lodem lub  rozcieńczoną wodą sodową w stosunku 1:1 i dodatkiem lodu, a whisky szkocką dodatkowo rozcieńcza się 1:2 lub 1:3. Dla delikatnych podniebień można zaserwować  jako składnik napojów mieszanych. W tym miejscu mogę obiecać, że przy najbliższej okazji podam kilka ciekawych zestawień drinków, a dla zgłębienia wiedzy o  rodzajach whisky, smakach, kolorach, zapachach i technologii produkcji być może zorganizuję degustację.
E.D.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Atrakcje weselne - Barman

Mamajuana dobra na wszystko .

Sambuca